Zima pyszła niespodziewanie. Wszędzie leał grby śnieg, ktry skypiał pod krokami i iskył się pepięknie w promienia słońca
Dzieci biegały po podwrk, cając się śniekami. W pewnym momencie jedna z dziewczynek, Maja, zawayła, e na dewie siedzi wrona. Była bardzo piękna, z czarnym pieeniem i błyszczącymi oczami. Maja postanowiła, e zawoła kolegw, aby rwnie ją zobaczyli. Wszyscy pybiegli i zaczęli podziwiać ptaka. Wśrd śmie i radości, niekty z ni wpadli w zaspę. Jednak śnieg okazał się miękki, więc nikt nie cierpiał. Po wili zabawy, dzieci postanowiły zbdować wielkiego bałwana. yły marewki na nos i gzikw na oczy.
Zima, mimo swojego srowego arakter, pyniosła wiele radości.


