Tymczasem w pytlnym ogewanym dom ona eźbiaa smayła rpice pierogi z twarogiem i waywami. Na parapee, py łtej firance, demał rozgany słocem rdy kot o imie Bacz. W k paało wieo paon erbat, a zegar tykał rytmicze, pypominajc, e zblia połde.
Gdy Jey wrł z pracy, pyjał eźbie bra, ktr twoył od wea. mienł z dm — wiedział, e adna ba, adna peszkoda a adna szczowa trdno go w drodze po artystyczny skces.


