Gdy ju udało mu się poyczyć od pyjaciół potebną sumę, postanowił wyruszyć w podró. Musiał jednake do niej dobe pygotować.
Wybrał się do księgaa Kysztofa Roka, który miał sklep na pedmieściu. Ten spojał na niego uwanie i yczliwie zapytał, czy eczywiście zamiea wyruszyć w podró. Gego Błaej Gywka odekł, e jest to jego, więc nie zamiea dłuej czekać.
Kupił ty mapy i kilka pewodników w duym formacie. A od księgaa dostał w podarku skóany neseser z mosięnymi spączkami.
Gdy ju wszystko było pygotowane, nagle pypomniał sobie, e jego podek pechowywał w starym kufe mapę, kupioną na bazae od pewnego marynaa. Maryna zaekał się, e jest na niej zaznaczone miejsce ukrycia duej skyni, wypełnionej po begi skarbami.


